mshiri

Imię i nazwisko
mshiri
Lokalizacja
Częstochowa/Warszawa/Olsztyn, Polska
WWW
http://www.mshiri.wordpress.com

Rozważna. Romantyczna. Czasem zadziorna ;) I niezmiennie kocham ChAUWę :)

  • Środa, 2 listopada 2011

    • 11:33

      ależ mnie tu dawno nie było..

  • Środa, 6 lipca 2011

    • 13:12

      Migotka w kuchni, czyli Leczo :D:D komu komu???:D

  • Czwartek, 9 czerwca 2011

  • Środa, 12 stycznia 2011

    • 21:21

      JJEEEJ... ale jestem masakrycznie zmęczona.. :(

  • Sobota, 8 stycznia 2011

    • 15:51

      :D:D:D Life is good ;)

  • Środa, 5 stycznia 2011

    • 15:10

      No to tego... do książek marsz!

  • Wtorek, 4 stycznia 2011

    • 10:58

      jak ja nie lubię takich głupich dni...:/

  • Poniedziałek, 3 stycznia 2011

    • 11:50

      Ludzie są popieprzeni

    • 11:26

      aaa

    • 01:27

      ...barwy, które kolorowy niesie wiatr... :)

  • Czwartek, 25 listopada 2010

    • 21:30

      to sie nazywa zły dzień

  • Poniedziałek, 22 listopada 2010

    • 14:45

      ...i jak tu się nie zdenerwować?

  • Niedziela, 24 października 2010

    • 22:00

      Jesień, jesień.. liście lecą z drzew :P

  • Środa, 20 października 2010

    • 13:14

      Zaraz zasnę na siedząco

  • Środa, 6 października 2010

  • Wtorek, 31 sierpnia 2010

    • 12:04

      Nowe mieszkanie, nowe życie, nowe możliwości :)

  • Poniedziałek, 30 sierpnia 2010

  • Wtorek, 24 sierpnia 2010

    • 00:34

      Zagłębiam się w wiedzę i rzadkoo wychodzę z ukrycia...

  • Wtorek, 3 sierpnia 2010

    • 23:42

      Pilnie poszukiwany MIŚ do przytulania. Ot tak :)

  • Czwartek, 29 lipca 2010

    • 23:29

      Nowa koszulka nocna. Czuję się jak księżniczka :D

  • Środa, 14 lipca 2010

    • 23:10

      Spaaaaaaćććć...

  • Wtorek, 13 lipca 2010

    • 18:44

      Ależ mnie dawno nie było :) Nie ma jak wakacje :)

  • Sobota, 19 czerwca 2010

  • Piątek, 18 czerwca 2010

    • 17:36

      No i do Wawy... nareszcie..

  • Czwartek, 17 czerwca 2010

    • 13:20

      Ależ przyjemnie i ciepło na dworze!!

    • 01:53

      Na samą myśl o piątku uśmiecha mi się dusza...

  • Wtorek, 15 czerwca 2010

    • 20:55

      Ciacho z truskawkami. Piecze się. Współlokatorzy powychodzili ze swoich norek. Hihihi :D

    • 00:21

      "Taki kąt mi wskaż, gdzie Twój słychać śmiech, widać Twoją twarz..chcę, gdy słońca krąg wzejdzie, być co dnia, cieniem Twoich rąk..cieniem Twego psa..."

  • Poniedziałek, 14 czerwca 2010

  • Niedziela, 13 czerwca 2010

    • 14:02

      I give up. Nie ma sensu.

  • Sobota, 12 czerwca 2010

    • 17:59

      Walczę. Nie poddam się. Może się uda. Przecież kto nie ryzykuje, ten nie ma.

    • 13:07

      #kawa nawet w taki upał smakuje najlepiej! A zaraz nad jezioro na spacer!

  • Piątek, 11 czerwca 2010

  • Czwartek, 10 czerwca 2010

    • 22:38

      chodzi za mną...
  • Poniedziałek, 7 czerwca 2010

    • 23:25

      Kupiłam dziś nowy żel pod prysznic. Takiego jeszcze nie miałam... Idę wypróbować..:>

    • 23:19

      [^stojeden > Użytkownik usunięty] hahaah dobra rada... :)

    • 22:36

      Życie jest niereformowalne...!!! poproszę o wersję uproszczoną, dla głupich idiotek. Ta jest za trudna!

  • Sobota, 5 czerwca 2010

    • 22:15

      No niech to się w końcu wyjaśni!!!

  • Niedziela, 30 maja 2010

    • 00:58

      Nie chce mi się już.

  • Sobota, 29 maja 2010

    • 22:13

      [usunięty] Genialne!

    • 20:05

      Nosz, w końcu się wezmę... obiecuję...!!

    • 19:05

      [^oddsicc] nieee... prędzej chroniczne zmęczenie studentki med.

    • 17:40

      Spałam dziś 15 godzin... dalej chce mi się spać... przesilenie? zmęczenie? o co chodzi?

  • Czwartek, 27 maja 2010

    • 19:07

      Lekko rozczarowana...

  • Środa, 26 maja 2010

    • 23:53

      GGrrrr... znów nauka... niech mnie ktoś dobije:P

  • Niedziela, 23 maja 2010

    • 11:52

      Niedziela. Słońce. Krzyczące dzieci za oknem. A ja? książki i #kawa i w sumie jest mi dobrze :)

  • Piątek, 21 maja 2010

    • 21:09

      Hm... wypadałoby się ruszyć

  • Wtorek, 18 maja 2010

    • 00:40

      [^oddsicc] to beznadziejnie. zostanę sama w takim razie, przynajmniej nie dam się powtórnie skrzywdzić...