mshiri

Imię i nazwisko
mshiri
Lokalizacja
Częstochowa/Warszawa/Olsztyn, Polska
WWW
http://www.mshiri.wordpress.com

Rozważna. Romantyczna. Czasem zadziorna ;) I niezmiennie kocham ChAUWę :)

  • Czwartek, 24 grudnia 2009

    • 14:24

      Coraz bardziej świątecznie... :)

  • Środa, 23 grudnia 2009

    • 19:20

      No i plany na sylwestrową noc się naaaagleee i cudownie skrystalizowały :D

  • Poniedziałek, 21 grudnia 2009

    • 15:17

      :) teraz jeszcze tylko nowa porcja śniegu, kawa, książka, kocyk i można odpłynąć w nicość... :D

    • 14:18

      Jeszcze tylko 5 minut... 5 minutek w piżamce.. i się zabiorę za robotę.. :D

  • Sobota, 19 grudnia 2009

  • Piątek, 18 grudnia 2009

    • 21:49

      ...co nie zmienia faktu, że mi smutno.

    • 18:44

      I nareszcie mamy upragnione WOLNE!!!

  • Czwartek, 17 grudnia 2009

  • Środa, 16 grudnia 2009

    • 18:16

      hm. jest dobrze. jest lepiej. będzie jeszcze lepiej :) aspekty pozytywnego myślenia :D

  • Poniedziałek, 14 grudnia 2009

    • 14:37

      Śpiąca i zmęczona, ale pisać referat niestety muszę dalej

  • Niedziela, 13 grudnia 2009

    • 23:40

      [demotywatory.pl](s) powaliło mnie na kolana..

    • 21:09

      Samospełniająca się przepowiednia...

    • 20:40

      Hm... może ktoś mnie w końcu kiedyś pokocha...

    • 19:11

      No. W ten sposób na więcej sobie nie pozwolę. Ot, walka skończona.

    • 17:06

      Dobra. Spacer, bo już mi nie idzie pisanie tego referatu..:/

    • 15:36

      Wzięłam Zieloną Tabletkę i nic. Nadal mam energię, którą mogłabym obdzielić z pięć niedospanych osób... :/

    • 13:54

      [^mshiri] zdecydowanie za blisko zawsze... :(

    • 13:51

      :/ kretyni są na świecie..

  • Sobota, 12 grudnia 2009

    • 21:11

      Sen to zdrowie :)

    • 18:27

      A może pomoże kawałek czekolady...?

    • 18:17

      Smutno mi nadal. Dlaczego ludzie są tacy niedomyślni i niedelikatni??

    • 15:51

      Tak. To się nazywa zjazd psychicznu

    • 12:52

      Bardziej smutnym chyba człowiek być nie może..

  • Wtorek, 8 grudnia 2009

    • 22:06

      Smutno mi..

    • 20:57

      Przeokropnie zmęczona..

  • Niedziela, 6 grudnia 2009

    • 20:13

      Dobrze, do ventriculi laterales czas wrócić....

    • 18:58

      No i po spacerku

    • 16:33

      "Jedenaste to nie sprawiaj bólu..."

    • 16:14

      ja chce do Warszawy.. :(

    • 02:00

      <mikołajkowa góra prezentów>

    • 00:04

      Likier migdałowy z colą... to jest to, co Migotki na mikołajki lubią najbardziej

  • Sobota, 5 grudnia 2009

    • 23:23

      A jednak skończyło się na wzgórzu...

    • 14:38

      W książkach. Dziś - unaczynienie głowy i szyi.. :)

    • 14:22

      Jej... po dzisiejszej nocy, moje drastycznie realistyczne sny spowodowały zaburzenia funkcjonowania w życiu codziennym... :/ nie-lu-bie!

    • 00:50

      dobranoc

  • Piątek, 4 grudnia 2009

    • 21:47

      Smutno właściwie... bo życie nigdy nie będzie sprawiedliwe :(

    • 21:39

      Głupio.... :(

    • 21:14

      Podpisałem #blipetycja.ę: "Zostawcie starego Blipa!". Wy też podpiszcie [blipetycja.pl](s)

    • 20:49

      Tak to jest, jak się ma pstro w głowie i żyje wyobrażeniami z książek typu "Ania z Zielonego Wzgórza"... choć osobiście uwielbiam! :P

  • Środa, 2 grudnia 2009

    • 23:04

      Chwila przerwy pomiędzy musculi sternohyoideus i musculi omohyoideus ;)